podpisywanie umowy

AutoCasco – fanaberia czy konieczność?

Wiedza, oczytanie, świadomość… Są to wartości niezaprzeczalne. Nie da się być specjalistą w każdej dziedzinie. Nie ma możliwości bycia wszechwiedzącym ogarniaczem rzeczywistości… Ale, ale…

No właśnie zawsze jakieś „ale” musi się pojawić. Świadomość i wiedza, dociekliwość i oczytanie sprawią, że staniesz się bardziej świadomym konsumentem, a co za tym idzie:

1) Nie dasz się oszukać,

2) Nie dasz się naciągnąć,

3) Dokonasz najlepszego dla siebie wyboru.

Poszerz horyzonty czytając o AC

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) jest znane właścicielom pojazdów. To ubezpieczenie wymaga opłaty raz do roku – koniec kropka, a dlaczego? O tym niebawem kolejny artykuł. Tymczasem wracając do sedna… Zupełnie inaczej jest z AutoCasco (AC). Ten rodzaj ubezpieczenia jest całkowicie dobrowolny.

Dlaczego warto się na nie zdecydować?

AC powinno być gwarantem wypłaty odszkodowania w przypadku uszkodzenia auta z własnej winy, w wyniku aktów wandalizmów, kradzieży lub działania sił natury. Jednak nie jest tak, że wykupując AC Twój pojazd jest chroniony absolutnie przed każdym zagrożeniem. Zakres ochrony zapewnianej przez AC nie jest regulowany przez ustawę (jak ma to miejsce w przypadku ubezpieczenia OC), a dla kupującego oznacza to, że powinien z uwagą doczytać, za co tak naprawdę płaci.

7 kryteriów, które sprawdź koniecznie!!!

1) Pełny bądź niepełny zakres ubezpieczenia

Wykupienie AC nie jest gwarancją pełnego ubezpieczenia. Niska, wręcz okazyjna cena, może być niezwykle kusząca. Jednak dobrze Ci radzimy – ostudź swój zapał i na chłodno przeanalizuj zakres ubezpieczenia, jaki Ci w tej cenie przysługuje. Może się bowiem okazać, że jeśli poniesiesz szkodę całkowitą (mówiąc wprost – skasujesz swoje auto) to otrzymasz odszkodowanie od ubezpieczyciela, jednak w chwili, gdy ktoś porysuje Twoje drzwi możesz nie uzyskać już kompletnie nic.

Czytaj, czytaj, a potem jeszcze raz przeczytaj!  

2) Sposób rozliczenia naprawy

Twoje ubezpieczenie obejmuje wszystkie zdarzenia, jakie chciałeś, aby uwzględniało? Świetnie! W takim razie czas na to, aby przyjrzeć się temu, jak oni to robią, żebyś Ty, drogi kliencie, był zadowolony. Idealnym rozwiązaniem jest, gdy towarzystwo bierze na siebie rozliczenie naprawy. W takiej sytuacji Ty musisz jedynie zaprowadzić auto do warsztatu wskazanego przez ubezpieczyciela i tak naprawdę nie interesuje Cię już nic więcej.

Może być jednak też tak, że na podstawie kosztorysu sporządzonego przez rzeczoznawcę Ty otrzymasz odpowiednią kwotę i po Twojej stronie pozostanie rozliczenie się z mechanikiem. Niby tragedii nie ma, ale wymagane jest już większe zaangażowanie z Twojej strony. Warto w tym miejscu podkreślić również fakt, że towarzystwa ubezpieczeniowe mają podpisane umowy z wybranymi serwisami autoryzowanymi. Nie zapominaj jednak, że masz pełne prawo wskazać swoje miasto, jako to, w którym ma być wykonana naprawa. To zdecydowanie zwiększy Twój komfort i skróci czas, jaki musisz poświęcić na sprawy związane z likwidacją poniesionych szkód.

3) Rodzaj części zagwarantowany w trakcie naprawy

Większość użytkowników pojazdów mechanicznych ma świadomość, że naprawiając swoje auto można zakupić części oryginalne (często droższe) i części zamienne – z reguły tańsze, niby porównywalnej jakości, ale niestety różnie to bywa. Jeżeli w Twojej umowie AutoCasco znajduje się zapis, że wycena poniesionych szkód uwzględnia jedynie części zamienne… co tu dużo mówić – możesz mieć problem. O ile używanie zamienników Ci nie przeszkadza, a w Twojej ocenie korzystnie wpływa na cenę ubezpieczenia – to świetnie. Jednak jeśli zależy Ci na używaniu jedynie oryginalnych części to lepiej dokładnie sprawdzić ten zapis w umowie.

Musicie również wiedzieć, że nagminne są sytuacje, gdy koszty podane w kosztorysie nijak się mają to kosztów faktycznych… W tej sytuacji zaczyna się droga pełna biurokracji…

4) Wkład własny w naprawę

Co?! Jaki wkład własny? Znów wracamy do słynnego „to wszystko zależy”. Bywa, że towarzystwo ubezpieczeniowe gwarantuje pokrycie kosztów usunięcia szkody w 100%. Jednak w umowie może znaleźć się zapis, że jesteś zobowiązany do pokrycia części kosztów z własnej kieszeni…

5) Stała wartość pojazdu

Jest to opcja, na którą uwagę powinni zwrócić szczególnie Ci, którzy dość intensywnie eksploatują swój samochód. Jest to zwykle usługa dodatkowa, która zapewnia niezmienność wartości pojazdu przez cały okres ubezpieczenia, czyli 12 miesięcy. 

Dlaczego to takie ważne? Wyobraź sobie sytuację, gdy intensywnie użytkujesz swój pojazd i robisz nim tysiące kilometrów… Zapewne po korzystaniu w ten sposób z pojazdu jego wartość znacznie spadnie. A co w chwili, gdy samochód zostanie skradziony po 10 miesiącach? Firma ubezpieczeniowa przy szacowaniu wysokości odszkodowania weźmie pod uwagę chociażby przebieg skradzionego auta i wypłaci kwotę mniejszą niż początkowa wartość samochodu.

Wykupując zachowanie stałości wartości pojazdu masz pewność, że niezależnie od tego, jak użytkujesz swój pojazd, jego wartość nie ulegnie zmianie.

6) Redukcja sumy ubezpieczenia

Twoje auto zostało wycenione na 100 tysięcy złotych i też na taką kwotę je ubezpieczyłeś. Wyobraź sobie teraz, że masz szkodę, którą oszacowano na 20% wartości pojazdu. Odszkodowanie wypłacone, szkoda naprawiona, ale pech chciał, że miesiąc później auto zostało skradzione!!! Spokojnie, przecież masz AutoCasco… jednak towarzystwo wypłaca Ci jedynie 80% kwoty, która pozostała po wypłacie wcześniejszego odszkodowania. Dlaczego? Ponieważ wspomniane powyżej 100 tysięcy to pula, jaką miałeś do dyspozycji. Skoro wcześniej część pieniędzy już Ci wypłacono to po stracie auta otrzymałeś jedynie to, co Ci pozostało.

Czy można się przed tym uchronić? Oczywiście! Istnieje coś takiego, jak doubezpieczenie AC, które gwarantuje powrót sumy ubezpieczenia do kwoty pierwotnej. Takie rozwiązanie jest zwykle związane z dopłatą do składki ubezpieczenia.

7) Ochrona zniżek i indywidualna historia ubezpieczenia

Kolizje, wzrost składek… To są częste bóle firm, które dysponują sporą flotą pojazdów. Szkoda w jednym z nich rzutuje na wzrost składek na rzecz ubezpieczenia u wszystkich aut. Można z tego powodu dostać migreny!!!

Nie każdy wie, ale istnieje coś takiego, jak ochrona zniżek i indywidualna historia ubezpieczenia. Znaczy to, że każdy pojazd we flocie “pracuje” na swoje własne konto. Jeśli dojdzie do kolizji to nie ma ryzyka, że składki wzrosną również w przypadku ubezpieczenia pozostałych aut! To jednak jest materiał na osobny artykuł, który niebawem powstanie 🙂

Drogi czytelniku, nie musisz być specjalistą w dziedzinie ubezpieczeń, aby takowe wykupić. Jednak powiedzenie „ufaj, ale sprawdzaj” znajdzie tu swoje zastosowanie. Wysłuchaj doradcy, bo to on jest ekspertem, ale swoje doczytaj, bo to Ty potem zostaniesz z tym świetnym bądź średnim ubezpieczeniem.

Rafał Grzegórski

Specjalista ds. ubezpieczeń

Prześlij zapytanie

Skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h.

Zostaw numer i adres e-mail, skontaktujemy się

Strona używa plików cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych. Korzystanie z tej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdej chwili możecie Państwo zmienić ustawienia przeglądarki. Szczegóły polityki cookie